• Wpisów: 754
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 14:25
  • Licznik odwiedzin: 78 186 / 1423 dni
 
heweliusz
 
Zastanawialiście się nad tym co to takiego jest ta owa czarna dziura, gdzieś rozsiana w kosmosie?

Czarna dziura- obszar czasoprzestrzeni,którego z uwagi na wpływ grawitacji,nic nie może opuścić. Takie zdanie można wyczytać z Wikipedi.
A jakby to ugryźć z innej strony. Zakłada się w wielu teoriach, że czarne dziury powstają na skutek wypalenia gwiazdy i jej zapadnięcia w sobie. Wyjaśniając, gwiazda podczas swojego "życia" gromadzi dużą ilość energii, przy okazji rozrastając się. Co z tego wynika. A no fakt iż
w pewnym momencie dochodzi do przerostu masy względem objętości gwiazdy.  Co prowadzi do powolnego zasysania do wewnątrz wszystkiego
z otoczenia. wszystkiego ale tak naprawdę czego? Mas energii będących
w bliskim kontakcie (miliardy kilometrów albo milimetry lat świetlnych)co powoduję załamanie "czasoprzestrzeni wokół nich. Dzięki polu grawitacyjnemu gwiazdy, a później czarnej dziury wszystko sprowadza się do ruch wirowego lub obrotowego. Co prowadzi swoim działaniem do wprowadzenia w ruch obrotowy wszystkich obiektów znajdującym się
w polu grawitacyjnym. Z ciekawostek, można wyczytać jakoby wszystko zmierzające do czarnej dziury nie może z niej wyjść, po przekroczeniu zenitu horyzontu. A czas biegnący wzdłuż pola zostaje zakrzywiony i zmienia swoją trajektorię co skutkuje zatrzymaniem czasu.
gq.jpg

To tyle słowami wstępu i czas na moją teorie spiskową.
Jeżeli każda gwiazda może zapaść się w sobie, to nasze Słońce również,
a że jest gwiazdą, stosunkowo dużą i potężną posiada silne pole grawitacyjne, które każdy widzi, zna (obieg Ziemi wokół Słońca). A teraz znając fakty przytoczone powyżej widać zależność iż nasze słoneczko od miliardów lat rośnie w siłę staję się większe i pewnego dnia, może stać się tak że zapadnie się w sobię tworząc ogromny punkt grawitacyjny przyciągający coraz mocniej do siebie obiekty. W pewnym stopniu nakładając to co się dzieje z roku na rok ziemia obiega słońce o ileś mikro sekund wolniej i nowy rok powinniśmy obchodzić nie o północy, a perę sekund po niej. Zakładając, że trajektorie obiegu różnią się minimalnie, można powiedzieć że powoli spowalniamy. Co z tego można wywnioskować? Słońce powoli, bardzo powoli przekształca się w czarną dziurę która zechce nas pochłonąć. A czym bliżej centrum będziemy tym czasoprzestrzeń nas zamknie w sobie. Oczywiście nie zapominajmy
o super wybuchu takiej gwiazdy jak słońce, a że prowadzi to fali uderzeniowej która odpycha wszystko nic nie jest wiadome.
aaa.jpg

Teoria druga, jeżeli cały kosmos wiruje w jakimś kierunku, gdzieś istnieje jego centrum w którym istnieje super nowa po wybuchu. Czyli taka mega wielka czarna dziura wokół której wszystko się kręci. A że dużo gwiazd mogło już eksplodować i w wyniku swoich przyciągań łączą się ze sobą.
To co wtedy gdy takich ogniw czarnych dziur będzie tak dużo i zaczną skupiać się blisko tego centrum.
I czas bliżej nich płynie w zerowym tępię pomimo ich poruszania to czy możliwe by było całkowite zatrzymanie czasu i życia, a w odwrotnej wizji odwrócenia biegu zdarzeń i cofania się w czasie?
Kosmos.jpg

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    @HearMyMusic ♥: Miło, rzadko zaglądam niestety :(
     
  •  
     
    Lubię tu zaglądać, bo dajesz dobre rozkminy :D
     
  •  
     
    @heweliusz: A oni Ci powiedzą "my to wiemy" XD
     
  •  
     
    @XcoolcatX: wiem, kiedyś będe w NASA i ich pozaginam moimi odkryciami xD
     
  •  
     
    @heweliusz: Jest mnóstwo czarnej materii w Drodze Mlecznej. Gwiazdy cały czas się zapadają umierają rodzą więc to tylko kwestia odkrycia, a że w kosmosie czas płynie nieco inaczej sam wiesz jak to wygląda.
     
  •  
     
    @XcoolcatX: Ja nie powiedziałem, że słońce ma być super nową, tylko że może kiedyś stać się czarną dziurą. A to różnica. A że w kosmosie jest wiwle potężniejszych gwiazdek to ja się domyślam. Tylko weź pod uwagę jedną sprzeczność, według naukowców bo i nie wierzę ale opierajac się nich nasze słońce w drodze mlecznej jest największą gwiazdą o takim zasięgu by skupiać pare planet by wokól niej krążyło. I w drodze mlecznej mogą być czarne dziury, ale droga mleczna także wiruje razem znaszym układem słonecznym w defakto tym amym kierunku tylko o innym stopniu obrotu.

    My tu pitu pitu a teori jest dużo tak jak powiedziałaś :P
     
  •  
     
    Teraz chciałam Cię zagiąć i oświecić Kochanie, że istnieje milion jak nie więcej gwiazd, które są od Słoneczka trzysta razy większe. Więc nasze Słoneczko w porównaniu do nich jest tylko gówienkiem na pasie Oriona w Drodze Mlecznej. Zakładając, że w centrum Drogi Mlecznej jest ogromna czarna dziura, musiała ona się wziąć z gwiazdy miliardy razy większej niż nasze Słoneczko. Więc czarna dziura powstała z naszego Słoneczka będzie niczym w porównaniu do tego co mieści się w centrum naszej Galaktyki. Teorii jest mnóstwo, pytań dwa razy tyle, a odpowiedzi pi razy 2 minus jeden plus to co NASA i inne Centra Kosmiczne ukrywają przed światem.
    Drugie primo, wszechświat powstał w teorii wielkiego wybuchu, czyli że z ziarenka piasku stało się coś ogromnego i niepojętego dla ludzkiego umysły. Jak już wspominałam kiedyś u siebie, wszechświat musi się gdzieś znajdować czyli w jakiejś bańce typu kulka śniegowa z bałwankiem i styropianem w środku. Nie ma centrum wszechświata. Jest bańka która maleje.
     
skomentuj
  •  
  • Pozostało 1000 znaków