• Wpisów: 754
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 14:25
  • Licznik odwiedzin: 76 828 / 1244 dni
 
heweliusz
 
Krzyczysz: większy kontrast, tylko czerń i biel
W życiu nie ma środka, kochaj, rządź i dziel
Twa zakrętka kwapi mnie, chociaż tęczy żal
Skąd tak dobrze znamy się, jestem taki sam...

Z pozoru normalni, a jednak nie do końca. Zapewne zdarzyło się wam czasem pomyśleć o kimś widząc, że robi coś głupiego, że jest nienormalny. Niech nikt nie zaprzecza bo tak jest. Często w naszym życiu jest tak, iż trafiamy na ludzi którzy mają nie do końca równo pod kopułkami. Odwracając sytuację, czy wam nie zdarza się robić głupot? Zapewne tak. Nie mam tu na myśli takich rzeczy jak skoczyć z mostu czy pod samochód bo to debilizm. Ale jakieś przyziemne rzeczy, jakie robimy w gronie znajomych, w takiej sytuacji jesteśmy całkiem normalnymi ludźmi. Tylko nasze towarzystwo postrzega nas normalnie, a osoby trzecie już nie.
I w tym momencie dochodzimy do ładnego przysłowia "nie oceniaj książki po okładce", uważam, że nie można od razu kategoryzować ludzi. jeżeli ich poznamy, pożyjemy z nimi trochę, lub mamy styczność z jakiegoś powodu dość często to zmienia postać. Łatwiej jest bowiem oceniać ludzi pod wpływem chwili, trudniej zaś je trochę znając.
Oczywiście są osoby, które wyglądem i zachowaniem, pokazują momentalnie jaki mają stosunek do tego co robią, z kim przebywają, lub ich sposób bycia pozostawia wiele do życzenia (formalnie dla nas nie dla jej towarzystwa).

Krótka puenta wariujmy z głową, bądźmy nienormalni, żyjmy tak by inni mówili o nas nienormalni ale zazdrościli w duchu tego co robimy.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego